niedziela, 20 sierpnia 2017

Marta i Adam Biernat - " Rekin i baran. Życie w cieniu islandzkich wulkanów"





Co łączy Islandię i nasze polskie Prince Polo?
Dlaczego islandzkie łąki pachną ginem?
Jak odczytać wizytę niezapowiedzianych gości z ułożenia... kota?
I w końcu to, co interesuje nas najbardziej - jak się żyje na tej tajemniczej, odległej i zimnej wyspie?


Islandia - kraina czarnych plaż, mgieł i baranów. 

Światowa stolica niezwykłości, w której magia wyłania się zza każdego pagórka czy kamienia, gdzie wszędobylskie elfy taplają się w morskiej pianie otulającej morskie klify, wbijające się w serce morza. To kraj, w który mieszkańcy są prości i fascynujący zarazem, gdzie nie przestrzega się zbędnych konwenansów, a króluje szczerość i bezpośredniość. Czołowy w skali światowej konsument hot-dogów, producent unikalnych wełnianych swetrów i niepowtarzalnej kuchni - tak intrygującej, że zaskoczyłaby niejednego smakosza. Miejsce z którego wszędzie jest daleko, ale gdzie niczego nie brakuje. Samowystarczalna, bezleśna, bajeczna kraina na środku lodowatej wody.

czwartek, 3 sierpnia 2017

Remigiiusz Mróz - "Czarna Madonna"



Podczas gdy Ty beztrosko sobie śpisz, siły nieczyste próbują zawładnąć Twoją duszą, otchłań patrzy wprost na Ciebie, a Remigiusz Mróz pisze swoją kolejną książkę.

Pod koniec lipca w księgarniach pojawiła się nowa pozycja od naszego ulubionego pisarza, a na portalach książkowych i blogach zawrzało - internet zatrząsł się w posadach - jedni horroru spodziewali się mniej, a drudzy... wcale. Fanów Gościa od kryminałów chwilowo zamroczyło - "ale jak to, Mróz napisał horror religijny?". Odważna decyzja Remigiusza Mroza bardzo mi się spodobała - bo za taką właśnie uważam publikację Czarnej Madonny - śmiałe posunięcie, może nawet mały eksperyment na odbiorcach - jak przyjmie się ta książka?

No właśnie - opinie na jej temat są przeróżne - większość dyplomatycznie stwierdza, że "może to nie mój klimat, ale Mróz to Mróz, więc polecam", są też tacy którym w głowie się nie mieści, że można wyjść z "kryminalno-sensacyjnej szuflady" i bezlitośnie zaniżają ocenę Madonny na lubimyczytać. Dla mnie nowy Mróz, to ciekawe urozmaicenie w dorobku autora, interesująca gra z czytelnikiem i przyjemna, pochłaniająca bez reszty lektura. Oby to Nigdy więcej! było jedynie sprytnym mrugnięciem do odbiorców. Bo my potrzebujemy i chcemy więcej. Może jakiś horror za drzwiami kancelarii? :)

Translate