poniedziałek, 16 stycznia 2017

Remigiusz Mróz - "Behawiorysta"



Podobno najlepszym przyjacielem kobiety są diamenty - tak mówiła Marylin. Ja za to powiem Wam, że najlepszym przyjacielem czytelnika jest Remigiusz Mróz. Jak to się dzieje, że zamienia w złoto wszystko co wyjdzie spod jego pióra? Mróz jest jednym z moich ulubionych autorów, sięgając więc po kolejną pozycję z jego rozrastającej się w ekspresowym tempie listy, nastawiłam się na niezapomniana lekturę - i właśnie to dostałam. Genialną, tajemniczą, wciągającą i zaskakującą lekturę. Ale zacznijmy od początku. 

Nie będzie to spoiler, bo jedno z pierwszych zdań w książce krzyczy do czytelnika z czerwonego paska informacyjnego: zamachowiec zabarykadował się z dziećmi w przedszkolu. Teren zapełnia się gapiami, policją, dziennikarzami, przedstawicielami lokalnej władzy, prokuratury - w końcu zjawia się także ON - Gerard Edling. W budynku pojawiają się pierwsze śmiertelne ofiary psychopaty, który nie wykazuje żadnego motywu, nie przedstawia żądań, a cały swój akt terrorystyczny transmituje na żywo w internecie. Wspomniany Gerard Edling jest czterdziestopięcioletnim byłym prokuratorem, specjalistą od kinezyki, skompromitowanym niegdyś i zwolnionym dyscyplinarnie z zajmowanego stanowiska. Policja i prokuratura żywi do niego wyraźną niechęć, po jego stronie staje jednak była podopieczna - Beata Drejer, zajmująca obecnie w prokuraturze dawną pozycję Edlinga. Kiedy nareszcie zamachowiec zostaje pojmany, w sieci pojawia się kolejne nagranie...

Wraz z rozwojem akcji szala zwycięstwa nieustannie zmienia kąt swego nachylenia, przez większość czasu jednak triumfuje szalony terrorysta, z wizją zmiany rzeczywistości. Dlaczego wciąż umyka wymiarowi sprawiedliwości? I dlaczego nieomylny Edling ciągle nie może rozgryźć go do końca? Czy sprawca działa sam? Co nim kieruje? I do jakich bestialskich poczynań jest jeszcze zdolny?


Wszystkie odpowiedzi przychodzą stopniowo. Ta doskonale skonstruowana fabuła działa tak, że z każdą kolejną stroną zyskujesz kolejne informacje, możesz próbować odgadnąć odpowiedzi na postawione wcześniej pytania, ale nic z tego! Zamachowiec jest doskonale przygotowany, potrafi przewidzieć wszystko, a Ty możesz jedynie czuć niemoc i bezsilność Edlinga, który wie dużo - ale nigdy tyle by zwyciężyć.


Jestem zupełnie zachwycona Behawiorystą, bohaterami, tajemniczą i wartką akcją, napięciem, nie mówiąc już o przywiązaniu jakie poczułam do ekscentrycznego Gerarda Edlinga. Cała otoczka, która towarzyszy byłemu prokuratorowi, przypomina nieco zdziwaczałego Sherlocka Holmesa, a jego przeciwnik? Arcy-wróg? Toż to Moriarty w najlepszej polskiej odsłonie! Cały motyw moralnej odpowiedzialności, etycznego wyboru, całe to stopniowe poznawanie i rozumienie komunikatów niewerbalnych nadawanych przez ludzi prowadzi nas stopniowo po krętych i stromych schodach do przejęcia postawy Edlinga - pasjonata ludzkich wynaturzeń.

Behawiorysta to doskonały thriller - magnetyzuje, zaskakuje i mrozi krew w żyłach do ostatniej strony. Fabuła chwyta w żelazny uścisk, a wszystkie wydarzenia zazębiają się w idealną całość wraz z rozwojem akcji. Zachwycam się i jak najbardziej polecam!

6 komentarzy:

  1. Dlaczego nie przeczytałam jeszcze nic jego autorstwa? Dlaczego, dlaczego, dlaaczeeego?? W każdej recenzji książek tego pana słyszę same pochwały, że super, że zaskakująco, że warto, a ja co? Tłukę jakiegoś "Skąpca" na polski :( Oficjalnie Ci tutaj obiecuję - 2017 to rok, w którym przeczytam przynajmniej jedną książkę Mroza! I coś mi się wydaje, że "Behawiorysta" będzie dobrym początkiem :)
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, dlaczego?! :D Ale super, że przeczytasz - będę Cię pilnować! :)

      Usuń
  2. Z chęcią bym przeczytała :) mam nadzieję że będę mieć okazję :)
    Ps. Bardzo ładny blog, na pewno będę tutaj zaglądać. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję. :) A książkę oczywiście bardzo polecam. I dziękuję za odwiedziny. :)

      Usuń
  3. Recenzja bardzo zachęcająca, jednak raczej nie sięgnę, gdyż to po prostu nie moje klimaty :/

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. :) Bardzo dziękuję za opinię. :) Pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję za komentarz!

Translate