wtorek, 3 stycznia 2017

Adam Wajrak - "Wilki"



O Panu Adamie dowiedziałam się przypadkiem. 
Pewnego pięknego, letniego popołudnia skakałam opętańczo po kanałach nie mogąc zawiesić wzroku na czymś konkretnym, aż wreszcie pojawił się ON, Adam Wajrak. A ściślej rzecz ujmując... żubry o których opowiadał. A jeśli o Nim nie słyszeliście, to wiedzieć potrzebujecie, że jak Pan Adam opowiada, to Waszą kolejną myślą będzie "muszę wyjść z domu, muszę iść przed siebie, do lasu, w dzicz jakąś, wyglądać zwierząt, muszę iść po przygodę... i przyrodę!". Doskonale pamiętam jak przedzierał się przez puszczę, tropem tych majestatycznych zwierząt, a ja myślałam o tym jak cudownie musi się być takim Panem Adamem. Kiedy więc natknęłam się na Wilki wiedziałam, że nie przejdę obok nich obojętnie. 

źródło: www.encyklopedia.puszcza-bialowieska.eu/kazan1/galeria.html
źródło: www.encyklopedia.puszcza-bialowieska.eu/kazan1/galeria.html
Adam Wajrak ma niesamowity dar snucia opowieści, dlatego treść książki jest cudowną przygodą, którą przeżywamy u boku autora, Nurii i ich kundelki Antonii. Nie jest to kompendium wiedzy o wilkach, ale przezabawna, arcyciekawa, momentami tragiczna i smutna historia zarówno z życia Pana Adama jak i z dziejów istnienia tych wspaniałych, dzikich stworzeń na ziemiach Polski (gł. tereny Białowieskiego Parku Narodowego i Bieszczadów), a także Europy. Nie znajdziecie tu suchych i drętwych faktów, ale opisy barwne, żywe, i porywające niczym morskie fale. 

Szata graficzna jest po prostu świetna! Też kochacie te książki z mapkami wewnątrz? A więc są mapki! I są tropy wilka porozsiewane tu i ówdzie, no i przede wszystkim - przepiękne fotografie autorstwa Adama i Nurii.

Po lewej widzicie zdjęcia Kazana - najsłynniejszego wilka z Białowieży. Między innymi także i jego smutną historię przytacza autor w Wilkach. Czytając o tym, jak ten oswojony wilk zachowywał się wobec ludzi, którzy tworzyli jego "watahę" miałam świeczki w oczach. Przypomniał mi się mój dawno już zmarły psiak - owczarek niemiecki, w którym zawsze widziałam jego wilczych przodków. 

Adam Wajrak opisuje nie tylko swoje przygody, sięga także do historii - przedstawiając czytelnikom jak na przestrzeni lat zmieniał się obraz wilka w oczach ludzi - od wilczycy wychowującej Remusa I Romulusa, przez nordyckich wojowników i słynnego potwora z Gevaudan, aż po bardziej współczesne nakazy tępienia wszelkich leśnych drapieżników i masowe giniecie wilków.
Jednym z tematów wokół których prowadzona jest narracja, stały się badania Nurii Selvy Fernandez - partnerki Pana Adama, która zajmowała się kwestią odżywiania się padlinożerców. Z ową pracą związane są przezabawne historie i niespotykane szczęście, które wielokrotnie towarzyszyło bohaterom książki.

Z Wilków dowiecie się również, czego boi się orzeł bielik, jak cwane są kruki i kto z wielce zdziwioną miną wyjrzy z dziupli, kiedy poskrobie się pień świerka. To oczywiście piszę z lekkim przymrużeniem oka, żeby bardziej zachęcić Was do sięgnięcia po tę książkę. I - tak - serio znajdziecie tam takie informacje.

Na pierwszy rzut oka pozycja ta jest przezabawną lekturą, niczym dobra książka przygodowa wciąga, ale też uczy i zaskakuje. Z drugiej strony jednak przeczytamy tam gorzką prawdę - z kart Wilków wymierzony zostaje ludziom siarczysty policzek. Po tej lekturze będziecie już zawsze mieć świadomość, że każde zło jakie uderza w zwierzęta, każdy ból, każda rana i każda śmierć, spowodowana jest celowym działaniem jednych ludzi, bezdenną głupotą drugich lub paskudnym zaniedbaniem pozostałych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Translate