sobota, 28 stycznia 2017

Stefan Darda - "Czarny Wygon" (część 1 i 2)





Kiedy wczoraj kończyłam opowiadać Wam o Sekretach nieśmiertelnego Nicholasa Flamela, dzień chylił się ku końcowi – a jak wiadomo najlepszym zakończeniem dnia jest dobra książka. No, miedzy innymi.  Było około dwudziestej drugiej, a lektura po którą zamierzałam sięgnąć nie była zbyt obszerna. Liczyłam na to, że spędzę późny wieczór z przyjemną książką z dreszczykiem, zrelaksuję się i przede wszystkim – nareszcie zapoznam się z twórczością Stefana Dardy. Zaopatrzona w ciepły kocyk zabrałam się za lekturę z niemałą ekscytacją. I pomyśleć jak bardzo się myliłam…

czwartek, 26 stycznia 2017

Michael Scott - "Alchemik. Sekrety nieśmiertelnego Nicholasa Flamela"



- Kim jesteście?
- Jesteśmy legendą.

Coś mi się wydaje, że to będzie długi wpis.
Po pierwsze - nowości w zakładkach - czyli czytelnicze wyzwania, których podjęłam się niedawno. Poza dwoma genialnymi wyzwaniami Wielkiego Buka, pojawiło się tam także wyzwanie czytelnicze 2017 z Wiedźmowej głowologii, w ramach którego czytamy książki z określonymi elementami zawartymi w tytule. Dziś będzie to pierwsza pozycja podłączona pod to wyzwanie - książka z osobą w tytule. Jeśli chodzi o wyzwania: zainspirowana przeczytanym niedawno Przebudzeniem, ale też - a jakże - Wielkim Bukiem coraz częściej zerkam w stronę Lovecrafta. Chciałabym nareszcie przeczytać wszystkie jego dzieła dostępne w polskim przekładzie. Myślę, że takie wyzwanie narzucone samej sobie zmobilizowałoby mnie do częstszego sięgania po twórczość Mistrza Grozy. Niedługo więc pojawi się wyzwanie z Lovecraftem, kto chce oczywiście może się przyłączyć.

wtorek, 24 stycznia 2017

Piotr G. Michalik - "Podmiejskim do Indian"




Książka Podmiejskim do Indian jest wciągającym, ciekawym i niezwykle barwnym zbiorem reportaży o Meksyku - kraju kontrastów. Piotr Grzegorz Michalik odbył wyprawę badawczą związaną z jego pracą naukową i antropologicznymi badaniami terenowymi. W książce tej stara się przybliżyć czytelnikom niezwykłą kulturę i mentalność tego kraju, a swoje zabawne, czasem przerażające i zaskakujące historie ilustruje fantastycznymi fotografiami, które wprost kipią z kart książki swą barwą i egzotycznością.

Antropolog wyruszając na swoje badania musi zbudować szczególną więź, nie tylko z ludźmi, ale i z miejscem - musi w to miejsce zapuścić korzenie, poczuć się jak w domu. Tak właśnie dzieje się również z Piotrem G. Michalikiem, dzięki czemu czytelnik otrzymuje opowieść zaczerpniętą wprost ze źródła, widzi Meksyk niemalże z perspektywy jego mieszkańca.

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Remigiusz Mróz - "Behawiorysta"



Podobno najlepszym przyjacielem kobiety są diamenty - tak mówiła Marylin. Ja za to powiem Wam, że najlepszym przyjacielem czytelnika jest Remigiusz Mróz. Jak to się dzieje, że zamienia w złoto wszystko co wyjdzie spod jego pióra? Mróz jest jednym z moich ulubionych autorów, sięgając więc po kolejną pozycję z jego rozrastającej się w ekspresowym tempie listy, nastawiłam się na niezapomniana lekturę - i właśnie to dostałam. Genialną, tajemniczą, wciągającą i zaskakującą lekturę. Ale zacznijmy od początku. 

sobota, 14 stycznia 2017

Stephen King - "Przebudzenie"




Dlaczego mam wrażenie, że przed chwilą na blat biurka odłożyłam jakiegoś odgrzewanego kotleta?
Ale powoli.

Wstęp Przebudzenia opatrzony jest nieśmiertelnym cytatem z Lovecrafta:
Nie jest umarłym ten, który może spoczywać wiekami
Nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami.

sobota, 7 stycznia 2017

Styczniowa #półeczka





Styczeń zapowiada się baaaaardzo przyjemnie pod względem czytelniczo – rozrywkowym. Oto stosik zaplanowany na ten miesiąc, z którego zdążyłam już wyciągnąć ostatnio recenzowane Wilki  i Przebudzenie Kinga – o którym wkrótce! Dodatkowo, nadrabiam The OA, Beyond i Jordskott, więc niedługo pojawi się tu także kilka serialowych polecanek. 

wtorek, 3 stycznia 2017

Adam Wajrak - "Wilki"



O Panu Adamie dowiedziałam się przypadkiem. 
Pewnego pięknego, letniego popołudnia skakałam opętańczo po kanałach nie mogąc zawiesić wzroku na czymś konkretnym, aż wreszcie pojawił się ON, Adam Wajrak. A ściślej rzecz ujmując... żubry o których opowiadał. A jeśli o Nim nie słyszeliście, to wiedzieć potrzebujecie, że jak Pan Adam opowiada, to Waszą kolejną myślą będzie "muszę wyjść z domu, muszę iść przed siebie, do lasu, w dzicz jakąś, wyglądać zwierząt, muszę iść po przygodę... i przyrodę!". Doskonale pamiętam jak przedzierał się przez puszczę, tropem tych majestatycznych zwierząt, a ja myślałam o tym jak cudownie musi się być takim Panem Adamem. Kiedy więc natknęłam się na Wilki wiedziałam, że nie przejdę obok nich obojętnie. 

Translate