poniedziałek, 10 listopada 2014

Sławomir Koper - Życie prywatne elit Drugiej Rzeczypospolitej


Sławomir Koper, Życie prywatne elit Drugiej Rzeczypospolitej;
Wydawnictwo Bellona,
Warszawa 2009-2014


Książka o której dziś mowa skradła moje serce już jakieś trzy lata temu, kiedy to korzystałam z jej fragmentów przygotowując prezentację na zajęcia z nowożytnej historii Polski. Od tamtego czasu wielokrotnie wracałam myślami do uczuciowych perypetii Marszałka, silnej ręki Jadwigi Beck, brydżowych wieczorków i seansów spirytystycznych. I nareszcie - nareszcie udało mi się zdobyć własny egzemplarz. Uwielbiam książki historyczne i wspomnieniowe, a Życie prywatne... dodatkowo już zawsze będzie przenosiło mnie w okres interesujących i przyjemnych zajęć, z moją późniejszą panią promotor. 

Myślę, że wiele osób zgodzi się ze mną, iż książki o międzywojennej i powojennej historii Polski wyjątkowo Bellonie się udają, a publikacja o której dziś wspominam, jest doskonałym tego przykładem.

Życie prywatne elit Drugiej Rzeczypospolitej - sam tytuł mówi już o wszystkim, co znajdziecie w tej małej książeczce. Autor pochyla się tu nad sekretami domowego zacisza (i sypialni...) Józefa Piłsudskiego, Bolesława Wieniawy - Długoszowskiego, Ignacego Paderewskiego, Edwarda Śmigłego - Rydza, Stanisława Wojciechowskiego i Ignacego Mościckiego.
Spomiędzy opisów tych barwnych relacji wyłania się obraz życia elit narodu. Choć niższe "warstwy" społeczeństwa zmagały się z trudami egzystencji, to życie elit było bardzo bogate i nad wyraz wystawne.

Minister spraw zagranicznych Polski Józef Beck (drugi z prawej) w rozmowie z ministrem
spraw zagranicznych Rumunii Victorem Antonescu podczas rautu w Pałacu Raczyńskich,
1936 rok (źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Stałym elementem życia zarówno towarzyskiego jak i zawodowego, były wszelkiego rodzaju rauty i bankiety. Osoby piastujące ważne stanowiska państwowe, musiały - pod czujnym okiem ciekawskich wyborców - pamiętać o zasadach etykiety. Zagorzałym przeciwnikiem stosowania się do takich norm był prezydent Wojciechowski - na przykład na jednym z oficjalnych obiadów dyplomatów pozamieniał karteczki z nazwiskami, gdyż nie podobało mu się, że siedzi obok Tommassino - posła z Italii (sadzając obok siebie przedstawiciela Francji). Oficjalnych przyjęć nie znosił także Piłsudski. Zupełnym przeciwieństwem tych panów był natomiast prezydent Mościcki, który zasłynął jako organizator wyjątkowo okazałych bankietów oraz kilkudniowych polowań, na które zjeżdżali się delegaci z wielu państw Europy.

Nie zdradzając wiele zaznaczę, że wiele imprez kończyło się o świcie, na wielu dochodziło do ekscesów i wydarzeń bolesnych w skutkach.


Józef Piłsudski, zdjęcie z akt
policyjnych po aresztowaniu, 1887

W książce tej zobaczymy prezydentów sterowanych i dopingowanych przez swoje żony, głowy państwa uzależnione od kart i alkoholu, seanse spirytystyczne organizowane z nudów i próby rozwikłania zagadek przyszłości przy pomocy duchów. Zahaczymy o zainteresowania Marszałka telepatią, szantaże, a nawet o pojedynki - kiedy to konflikty, które uciąć można było najzwyklejszym "przepraszam" kończyły się rozlewem krwi i śmiercią.

Do lektury zachęcam miłośników historycznych ciekawostek, czytelników lubujących się w biografiach oraz wszystkich tych, którzy chcą spędzić przyjemny wieczór przy pouczającej, ciekawej i zabawnej lekturze.



zdecydowane:
9/10


2 komentarze:

  1. Niestety nie przepadam za biografiami i książkami historycznymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może jednak? To wcale nie taka biografia sensu stricto, są to raczej ciekawostki z życia prywatnego. :) Ploteczki, wpadki, taki pudelek - ale z klasą. :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz!

Translate