środa, 23 lipca 2014

KONKURS



Tak jak obiecałam wczoraj, będę zapełniać całą półkę książkami pana Remigiusza Mroza.

No dobra, obiecałam coś innego... :)
A więc konkurs!

Zasady takie jak wszędzie, ale o tym poniżej. Przypominam, że aby żyć w zgodzie z prawem, departamentem gier losowych i zakładów wzajemnych, hazardową komisją śledczą i Pą Prezydą bez wąsa - będzie pytanko.





1. Nagrodą jest oczywiście drugi tom serii Parabellum - Horyzont zdarzeń. Moje przemyślenia na temat serii mogliście przeczytać tutaj, tutaj i pod pewnie każdą Waszą recenzją którejś z tych książek... :)

2. Podlinkowany banerek umieszczacie tam gdzie zawsze zwykliście to robić (zakładki, bok strony, etc)


3. Gdybym była mistrzem (pióra) klawiatury, zmuszałabym Was do obserwowania bloga. Nie jestem, nie zmuszam i nie jest to warunkiem koniecznym do udziału w konkursie.



4. Koniecznym warunkiem jest za to umieszczenie w komentarzu na podstronie KONKURS tytułu książki (może to być też film czy piosenka) którą Waszym zdaniem koniecznie trzeba poznać przed śmiercią.


5. Wiele osób ma już Parabellum w swojej biblioteczce, dla nich więc będzie inne pytanie i inna nagroda książkowa (dogadamy się po losowaniu). A pytanie - Którego z bohaterów serii Parabellum cenicie najbardziej i dlaczego?


6. Konkurs zakończy się około 1 września, a zwycięzcy zostaną poinformowani o wygranej drogą mailową.



7. Wzór zgłoszenia:

IMIĘ, E-M@IL
ZGŁASZAM SIĘ PO PARABELLUM 
KSIĄŻKA / FILM / PIOSENKA KTÓRĄ NALEŻY POZNAĆ PRZED ŚMIERCIĄ


lub


IMIĘ, E-M@IL
ZGŁASZAM SIĘ PO KSIĄŻKĘ - NIESPODZIANKĘ
MOIM ULUBIONYM BOHATEREM PARABELLUM JEST...


Przypominam - zgłoszenia dodajemy tutaj: KONKURS.


Pozdrawiam!

wtorek, 22 lipca 2014

#Historia zebrana 2014 - konkurs i plebiscyt na najlepszą książkę historyczną





Nie tak dawno temu odbył się konkurs o którym zapewne większość z Was słyszała. Najlepszymi książkami historycznymi pierwszego półrocza 2014 zostały:

W rolach głównych:
- Podróż do krainy zeków, Julius Margolin (nagroda jury)
- Christiane F. Życie mimo wszystko, Christiane V. Felscherinow, Sonja Vukovic (nagroda internautów)

Okiem badacza:
- Historia XIX wieku. Przeobrażenie świata, Jurgen Osterhammel (nagroda jury)
- Dyplomacja polska w I wojnie światowej, Janusz Sibora (nagroda internautów)

Historia niebanalna:
- Dezerterzy. Ostatnia nieopowiedziana historia II wojny światowej, Charles Glass (nagroda jury)
- Parabellum (#1). Prędkość ucieczki, Remigiusz Mróz (nagroda internautów)



Mam zamiar przeczytać wszystkie nominowane i nagrodzone książki - każda z nich prezentuje się niesamowicie - sprawdźcie sami!



~~  *  ~~

Ku mojemu niemałemu zaskoczeniu okazałam się jednym z nagrodzonych internautów i kilka dni temu przywędrowały do mnie trzy piękne publikacje, uwaga uwaga:



 

Ekipa dołączyła już do półeczki majowo - czerwcowej (która zapewne rozrośnie się na lipiec i kilka dni sierpnia).


Jak widzicie, jedną z wygranych książek jest moje (na pewno nasze) ukochane Parabellum, a co za tym idzie...:



 BĘDZIE KONKURS! :)



poniedziałek, 21 lipca 2014

Giulio Leoni - "Klątwa mozaiki"


 
Giulio Leoni, Klątwa mozaiki;
Wydawnictwo Znak, Kraków 2006




Non in trigono nec in tetragono, 
sed in pentagono secretum mundi.



~~  *  ~~


Nie w trójkącie, ani czworokącie,
ale w pięciokącie tajemnica świata.


_______________



Poznajecie twarz z okładki? 
Część przednia zaklina surowym obliczem z pośmiertnej maski Dantego, tylna krzyczy:

"Lektura obowiązkowa dla miłośników Kodu Leonarda da Vinci i Klubu Dantego."
Czy aby na pewno?


~  *  ~


Florencja, rok 1300. Dante Alighieri - poeta i filozof, biegły w astronomii, połączony z cechem lekarzy i aptekarzy, powołany zostaje na urząd priora swego rodzinnego miasta. Jest północ, 15 czerwca, mężczyzna pracuje właśnie nad ważnym dziełem o właściwościach wody. Głowę jego trawi męcząca migrena.

- Messer Durante?

Ktoś dobija się do drzwi. Na ulicach Florencji wieczorne dzwony obwieszczają nakaz udania się do domów, ludzie mają zakaz wychodzenia z nich o późnej porze. Kto więc dobija się do drzwi poety? Zdrajcy! Złodzieje! Mordercy!
Nic z tych rzeczy. Za drzwiami czeka komendant straży.

Przybył do priora, ponieważ ktoś dopuścił się makabrycznej zbrodni. Jeden z florenckich klasztorów ma zostać przerobiony na siedzibę Studium, trwa remont. W bardzo brutalny sposób zamordowany zostaje wybitny mozaicysta, który na ścianie klasztoru tworzył swoje opus magnum. Ogromna mozaika zostaje niedokończona, ale w już gotowym fragmencie Dante dostrzega szereg symboli i nawiązań, które świadczyć mogą o tajnym kulcie organizowanym we Florencji i nadnaturalnej przyczynie śmierci ofiary. 

Alighieri rozpoczyna śledztwo, jednak nawracająca migrena nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Aptekarz oferuje mu tajemniczą miksturę o pięciu składnikach.


Dziesięć kropel odurza i uśmierza najbardziej palący ból (...). Dwadzieścia kropel i umysł stacza się w delirium intensywnych wizji. Zasłona, za którą Bóg ukrył nasze najbardziej wstydliwe tajemnice, rozdziera się, a rozum poznaje zakątki królestwa duszy. Umysł otrzymuje bluźnierczy dar prorokowania w natchnieniu płynącym nie od Boga, lecz od zielonego demona, którym go zroszono.

Co zawiera i skąd pochodzi tajemniczy eliksir, którego dokładnego składu nie zna sam aptekarz? I co stanie się z priorem, którego potworny ból głowy zmusza do zażycia 15 kropel? Dlaczego wszystkie wydarzenia obracają się wokół liczby 5 i Gwiazdy Wenus? Kim jest tajemnicza, przepiękna Antilia tańcząca co wieczór w karczmie, nie żądająca zapłaty i znikająca tak niespodziewanie jak się pojawia? Jaką tajemnicę skrywają uczni członkowie Trzeciego Nieba? Warto przeczytać i się przekonać.


Lekki kryminał dla początkujących, wielbiciele zagadek, które czytelnik odkrywa stopniowo, ramię w ramię z głównym bohaterem, będą zadowoleni. Nie wszystkie tajemnice jednak zostaną odkryte i nie wszystkie wątki wyjaśnione. Wydarzenia w książce pokrywają się z biografią Dantego, sprawowaniem przez niego funkcji priora Florencji, członkostwo w cechu aptekarzy, miłość do Beatrycze, problemy finansowe. Zobaczymy tu zatłoczone, pełne brudu i żebraków ulice rodzinnego miasta twórcy Boskiej komedii, znajdziemy odwołania do wielu kultur, tradycji i religii, tajemnicze zgromadzenia, symbole, a wszystko to w atmosferze unoszącej się w powietrzu magii, sekretów, niedopowiedzeń.



Niestety, tak jak przy ostatnio opisywanych Ogniach świętego Wita - oczekiwałam znacznie więcej.

Przywołany na początku fragment opisu książki z tylnej okładki (Lektura obowiązkowa dla...) ostatecznie niestety wydaje się być małym przekłamaniem. Mimo to wszystkich zainteresowanych zachęcam do zapoznania się z treścią Klątwy mozaiki. Może znajdziecie tam coś, co mi umknęło, a przeważyć mogło na ocenie utworu?




7

[z minusem ;)]


sobota, 19 lipca 2014

Jarosław Klonowski - "Ognie świętego Wita"




Jarosław Klonowski, Ognie świętego Wita;
Wydawnictwo MG;
Kraków 2011



Autor książki, Jarosław Klonowski jest absolwentem Wydziału Historii na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Miedzy innymi w tym właśnie mieście rozgrywa się akcja, a obok Bydgoszczy zobaczymy tu także średniowieczną Kruszwicę, Koronowo i Okolice Gopła.

Czego oczekujemy po zapoznaniu się ze streszczeniem na okładce? Wielu tajemnic, wartkiej akcji, sekretów skrywanych przez kruszwickich zakonników, kabalistycznej symboliki obiecywanej przez autora, prawdziwej polskiej czarownicy, nadwornego alchemika, czeskiego czarnoksiężnika Bohumila, pogańskich obrzędów, przyzywania samego diabła, zagadkowych morderstw nad którymi będziemy głowić się niecałe 200 stron i oczywiście tych tajemniczych, tytułowych ogni świętego Wita. Zapowiada się fantastycznie, prawda? Czarownica, czarnoksiężnik, alchemik, do tego zamieszani w intrygi cystersi z opactwa w Koronowie i to wszystko na naszej polskiej ziemi! Niestety im dalej w las... tym mniej zagadkowo, mniej wciągająco i ogólnie na czytanie chęci mniej.


Startujemy z datą 4 marca 1488 - w Bydgoszczy toczy się sąd nad młodą wdową, Katarzyną Kucharczykową.


- Widziałam tę kobietę jak rozmawiała z psami (...). A one jej odpowiadały, obdarzone przez wiedźmę ludzką mową.

Starosta Andrzej Kościelecki i burgrabia Bartłomiej Nieciszewski przewodniczą sądowi. Andrzej jest kochankiem Katarzyny, Bartłomiej knuje przeciw staroście - a Katarzyna oskarżona o otrucie męża? Czy rzeczywiście jest czarownicą?


Prostaczkowie nie lubią czarów. Już teraz szepczą, coraz bardziej wściekli na tę biedną, Bogu winną kobietę, za sam fakt jej istnienia.

Szybko okazuje się, że Katarzyna nosi dziecko Andrzeja Kościeleckiego. Co stanie się z okrzykniętą wiedźmą dziewczyna i jej dzieckiem? Czy starosta dowie się o potomku?

Akcja przenosi się do Kruszwicy, na zamek starosty - Jana z Oporowa. To tu przebywa czarnoksiężnik Bohumil, który terminował u samego nieśmiertelnego Nicolasa Flamela. Poza księgami alchemicznymi w komnacie znajdowała się także wykradziona z Krakowa kronika Wincentego Kadłubka, a w niej...


"Jest bowiem w Kruszwicy kościół św. Wita, na którego szczycie widziano jakiegoś młodzieńca niezwykłej postaci i urody, od którego bił tak niewypowiedziany blask(...)"
(..)
- Co to ma znaczyć? Co to za święty Wit?
- Wedle podań był tu od zawsze. Dawniej nazywano go jednak inaczej.
- Światowidem, tak? (...)

To tu  rozpoczynają się nawiązania do poglądów Flamela, Światowida, świętego Wita, anielskiego Światła Natchnienia, kabalistycznego Ucha Boga, nawiązań w kronikach Kadłubka i Galla Anonima, Świętego Graala (tak, w Polsce!), który przechowywany jest w Kościele św. Wita i wielu innych. Jak widzicie - sam pomysł na książkę był wręcz GENIALNY!

Mamy tu sporo pojedynków, zasadzek, tajemniczego, zakapturzonego mordercę, promieniującego jasnym światłem, który w trakcie zabijania swych ofiar wyrzeka zagadkowe:

Adonai. Przyjmij moją ofiarę

Akcja czasami zwalnia, wręcz dłuży się i nudzi, czasem przyspiesza i na prawdę wciąga tajemniczymi symbolami i magicznymi praktykami - a mimo wszystko na prawdę spodziewałam się po tej pozycji znacznie więcej. Coraz nowsi bohaterowie, sporo imion, nazwisk i zajmowanych pozycji odrobinę miesza czytelnikowi w głowie i przeszkadza w łatwym odbiorze treści. W niektórych miejscach język stylizowany na średniowiecze, w większości jednak bohaterowie zachowują się zbyt beztrosko, są zbyt pewni siebie (szczególnie kobiety, od których wymagało się jednak innych wzorców zachowań).



Polecić mogę chyba jedynie tym, którzy zamieszkują okolice wspomnianych na początku miast i będą rozpoznawać bliskie sobie tereny, nazwy, budynki... no i oczywiście fanom czarowników/c, tajemnicy Świętego Graala i innych nadprzyrodzonych elementów.




Niezdecydowane:

5,5 (w porywach 6)





________________________________________



Wpis bierze udział w wyzwaniu Edyty z Zapisków spod poduszki - Mitologia w literaturze [mitologia Słowian]




środa, 16 lipca 2014

Aleksander Milecki - "Francois Mauriac - życie i dzieło"




Aleksander Milecki, Francois Mauriac - życie i dzieło;
Wydawnictwo DAIMONION;
Lublin 1993



Książka Aleksandra Mileckiego - cenionego historyka literatury, przybliża nam nie tylko życie francuskiego pisarza, ale i jego bogaty dorobek literacki.


Francois Mauriac - jeden z piątki dzieci Klary i Jean-Paula, urodzony 11 października 1885 w Bordeaux. Rodzina zamieszkiwała handlowo - rzemieślniczą dzielnicę miasta (tereny, z którymi związani są także Michel Montaigne i Montesquieu). Ojciec uwielbiał poezję, pisał - jak wspominał syn - kiepskie wiersze. Po śmierci w bardzo młodym wieku (37 lat) Jean-Paul pozostawił po sobie zbiór książek, których nikt poza Francoisem nie czytał, Klara z dziećmi przeprowadziła się do domu matki. Wydarzenia dzieciństwa miały ogromny wpływ na późniejszą twórczość wspaniałego pisarza. Jako najmłodszy i szczególnie wrażliwy, chłonął wszystko co mu wpajano w sposób naiwny i bezkrytyczny - co miało wpływ na to, że jako dorosły mężczyzna bardzo boleśnie przeżywał wszelkie rozterki. Stosunki z matką - surową, chłodną, niewylewną - były bardzo trudne; chłopca wychowywano w rygorystycznych zasadach moralnych. Ważne miejsce w domu miało wychowanie religijne. Matka zaszczepiła w nim ducha jansenizmu - ruchu teologiczno - duchowego, który kładł nacisk na to, że każdy człowiek jest grzesznikiem, a łaska Boża jest konieczna do przestrzegania przykazań. Większa część wspólnego życia rodzinnego koncentrowała się na modlitwach, nabożeństwach i praktykach religijnych. Opiekunki dzieci i ich interpretacja wiary nacechowana jansenizmem sprawiała, że młody Francois nie wiedział do końca jaki czyn jest grzechem niewybaczalnym, powodującym utratę cnoty czystości. Wywoływało to u niego poczucie rozterki i smutku, jednak bał się o tym porozmawiać z matką, która gotowa była wszystko uznać za grzech. W wieku 16 lat Francois miał kryzys wiary, sprzeciwiał się bezkrytycznemu klerykalizmowi i praktykom religijnym rodziny. Nie powinnam tu jednak używać słów "kryzys wiary", lecz "kryzys religijny" - bo pisarz nigdy nie zwątpił w wiarę, ale jak sam mówił: utracił łaskę modlitwy. Po latach pisał: "Jakim byłbym człowiekiem, gdybym mając rok i osiem miesięcy stracił nie niewierzącego ojca, ale matkę katoliczkę?".


Francois Mauriac


Młody Francois nie odnajdywał się wśród dzieci w szkole, czuł się bardzo samotny, ale i tak, wolał mimo wszystko być samotny, niż przebywać wśród innych dzieci. W czasie zabawy z bratem uszkodził powiekę lewego oka, co zaskutkowało przezwiskiem "Koko-piękne-oko", a ze względu na swą chorobliwie chudą i wysoką sylwetkę, nazywany był także "Szparagiem". Ciągle przeżywał wewnętrzne walki - z jednej strony dostrzegał swoja odrębność, wyjątkowość, a z drugiej uważał się za istotę nędzną, "brzydkie kaczątko".
Bardzo wcześnie zaczął pisać dzienniki, w wieku 10 lat stworzył zbiór rymowanych bajek.


 Francois Mauriac od dziecka rozdarty był między pragnieniem pełni życia, a chęcią kreowania się na ideał świętości. Dostrzec to można także w jego utworach, w których przyczyną dramatu bohaterów jest konflikt miedzy tym, co dyktuje instynkt i natura, a potrzebą prawdziwej i doskonałej miłości, która staje się nieosiągalnym ideałem. Odkrywając w swych powieściach mroczne strony natury ludzkiej, autor 
(pisarz-katolik) powoli stawał się w oczach otoczenia gorszycielem. Były to jednak nieuzasadnione (z perspektywy współczesnego czytelnika) poglądy, ponieważ prawdziwym celem Mauriaca od zawsze było: "nie gorszyć czytelników, nie przekłamywać rzeczywistości". Wkrótce zrozumiano, że naczelnym zadaniem jego twórczości ma być poruszenie ludzkich sumień i zmuszenie do refleksji. Widziano w nim już tylko żarliwego katolika, wielkiego artystę i humanistę katolickiego.


Francois Mauriac




 W 1952 roku Francois Mauriac otrzymał literacką Nagrodę Nobla.

Na rynku księgarskim pojawił sie już w 1930 roku. Osiem z jego dziewiętnastu powieści ukazało się w Polsce bardzo szybko po ich wydaniu. Jako twórca dzieł o charakterze poetyckim i nowatorskim, spotkał się tu z przychylną opinią krytyków.


Najgłośniejsze jego powieści powstawały w latach 1925 - 1940:
- Pustynia miłości
- Kłębowisko żmij
- Tajemnica Frontenaków
- Czarne Anioły
- Faryzeuszka
- Pocałunek trędowatemu
- Genitrix


Poza tym jest także autorem zbioru poezji Le Sang d'Atys, sztuki Asmodee, esejów, biobrafii, dwóch studiów literackich i wielu artykułów.



~ * ~

Myślę, że biografie to książki które zdecydowanie warto czytać. Dają nam dużo więcej niż samą radość czytania - spełniają funkcje dydaktyczne, a powyższa biografia Mauriaca także i moralizatorskie. Warto!

niedziela, 13 lipca 2014

Jedno miasto - dwie wystawy - ogrom sztuki, czyli #niedziela 8



Wszyscy wiemy, że w naszym pięknym Krakowie dzieje się zawsze dużo, szybko i na bogato. Dziś - korzystając z pięknej pogody, wszyscy którzy mają chęci i rzut beretem do miasta smoka powinni odwiedzić Międzynarodowe Centrum Kultury i Muzeum Narodowe. A w nich do obejrzenia:




Galeria Międzynarodowego Centrum Kultury:



www.mck.krakow.pl


Wystawa: Władcy snów. Symbolizm na ziemiach czeskich 1880 - 1914
Termin: do 07 września 2014
Scenariusz wystawy: Otto M. Urban
Kuratorzy wystawy: Natalia Żak, Otto M. Urban
Współpraca kuratorska: Anežka Šimkova
Koordynacja: Regina Pytlik
Aranżacja plastyczna: Monika Bielak, Malwina Antoniszczak
Współpraca: Monika Chrabąszcz, Ewa Czarnecka, Marta Gaj, Edyta Gajewska, Katarzyna Jagodzińska, Miranda Jędrzejowska, Magdalena Link-Lenczowska, Helena Postawka-Lech



Gwarantuję, że niezależnie od upodobań artystycznych - będziecie ZA-CHWY-CE-NI! Ponad 200 eksponatów (także ze zbiorów prywatnych!) przyciąga swą wyjątkowością i nastrojowością. Tej wystawy nie można ominąć.


Na obrazach miedzy innymi: Alfons Mucha, Max Švabinský, Jan Zrzava, Josef Váchal, Maximilian Pirner, Benes Knüpfer, Hanuš Schwaiger i wielu innych!




Maximilian Pirner, Bohyně Hekaté

























Muzeum Narodowe w Krakowie:



www.muzeum.krakow.pl



Wystawa: Maksymilian Gierymski. Dzieła, inspiracje, recepcja
Termin: do 10 sierpnia 2014
Kurator wystawy: Aleksandra Krypczyk
Koordynator: Anna Sobesto
Aranżacja plastyczna: Jolanta Barnaś 



Zdecydowanie najlepsza wystawa ze wszystkich które widziałam do tej pory. Wszystko to oczywiście zasługa naszych wspaniałych artystów, twórców zagranicznych, ale także starań i atmosfery Muzeum Narodowego.

Poza zachwycającymi dziełami Maksymiliana Gierymskiego, na wystawie możemy obejrzeć także obrazy: Józefa Brandta, Adama Chmielowskiego, Józefa Chełmońskiego, Stanisława Witkiewicza, Alfreda Wierusza - Kowalskiego, Ludwiga Hartmanna i wielu innych.

(Gmach główny MNK, I piętro)









Alfred Wierusz-Kowalski, Wesele krakowskie



__________________________________________________________


W MCK możecie także zobaczyć wystawę Václav Havel na wyciągnięcie ręki, a w MNK Stanley Kubrick.


Na prawdę gorąco polecam.


A może zagląda tu ktoś, kto wystawy już widział? Jak wrażenia? :)

Translate