sobota, 3 maja 2014

THORGAL - Rosiński / Van Hamme





Po pierwsze - nie mam co czytać (a tak na prawdę nie miałam wtedy, gdy sięgnęłam po te komiksy, teraz już nawiedziłam bibliotekę, antykwariat i księgarnię internetową - może jutro pierwszy blogowy stosik?).
Po drugie - nie mam kiedy czytać (obrona, sesja, obrona).
Po trzecie - znowu się nad sobą rozczulam, chociaż tak na prawdę sporo czasu marnuję "na niczym".


Po komiksy, które widzicie na powyższym zdjęciu sięgnęłam pod wpływem mojego ulubionego (wcale nie ulubionego, tylko jedynego w moim mieście) antykwariatu. Na półce z fantastyką znalazłam nowe wydanie komiksu o przygodach Thorgala - twarda oprawa, ładna kreska - spodobał mi się! Ale zanim dotarłam do kasy, uświadomiłam sobie, że większość twarzy z komiksu już znam. Eureka. Stara kolekcja mojego brata schowana gdzieś na strychu! No i takim oto sposobem znalazłam się w zagmatwanym świecie wikingów i dzieci gwiazd.





Twórcami serii o Thorgalu Aegirssonie są: polski rysownik komiksowy, grafik i malarz Grzegorz Rosiński oraz belgijski pisarz oraz scenarzysta filmowy i komiksowy Jean Van Hamme. Panowie wspólnie stworzyli także komiksy Szninkiel (1987) i Western (2001). Od 2007 roku nowym scenarzystą Thorgala jest inny belgijski twórca - Yves Sente. Komiksy o których dzisiaj piszę, pochodzą jednak sprzed czasów Sente.






Mój brat skompletował pierwsze 16 numerów, do dziś zachowało się jednak tylko 12 albumów:

1. Zdradzona Czarodziejka (1991/org.1980) 
2. Wyspa lodowych mórz (1991/org.1980)
3. Nad jeziorem bez dna
(1992/ org.1981)
4. Czarna Galera (
1990/org.1982)
5. Ponad Krainą Cieni (1990/org.1983) 

6. Upadek Brek Zaritha (1991/org.1984) 
7.  Gwiezdne dziecko  (1989/org.1984)
8. Alinoe (1989/org.1985)
9. Łucznicy (1989/org.1985)
10. Kraina Qa (1989/org.1986) 11. Oczy Tanatloca (1989/org.1986)

12. Miasto zaginionego Boga (1990/org.1987)
13. Między Ziemią a światłem (1990/org.1988) 

14. Aaricia (1990/Org.1989)
15. Władca gór (1990/org.1989)
16. Wilczyca (1990/org.1990)







Jak widzicie komiks opowiadający o losach Thorgala był tworzony z ogromną dbałością o najdrobniejsze szczegóły.



Nawet tutaj, gdzie zbiegają się koniec i początek;
nawet tutaj wszystko jest tylko grą przypadków.


Thorgal Aegirsson to młodzieniec wychowany przez wikingów - "adoptowany" jako niemowlę, przez ich wodza Leifa Haraldsona. Nie jest jednakże jednym z nich - skąd przybył? Nie wiadomo. Mówi się, że z bardzo, bardzo daleka. Został odnaleziony w dziwnym, nieznanym wikingom przedmiocie wyrzuconym przez morze. Imię otrzymał na cześć bogów Thora i Aegira, ponieważ po znalezieniu go, wikingowie sprzeczali się które bóstwo zesłało niemowlę na ich drogę. Thorgal - od Posłaniec Thora, nazwisko zaś oznacza Syn Aegira - władcy wód.

Chłopiec dorasta i zakochuje się w córce
wspomnianego już Leifa Haraldsona - jego wybawcy i przybranego ojca. Ich miłość jest zapisana w gwiazdach, Aaricia - bo tak ma na imię wikińska księżniczka, jest Thorgalowi przeznaczona, ma go prowadzić i wskazywać mu cel życia.

Zakochani i samo przeznaczenie chcą tego związku, jednakże porywczy ojciec dziewczyny nie akceptuje przyszłego zięcia. Tak oto zaczyna się pierwsza przygoda Thorgala, dzięki której poznajemy jego siłę, spryt i upór - musi odbić Aaricię z rąk... ojca! 

I właściwie przez te 16 dostępnych mi albumów o przygodach Thorgala, zakochani na przemian tracą się i odnajdują, walczą, przemierzają mroźne przestrzenie północy, poznają swoją przeszłość, są poddawani ciężkim próbom, spotykają przedziwne i złowrogie istoty nie z tego świata. Dość szybko orientujemy się, że Thorgal - pomimo wyglądu, cech i umiejętności zwykłego człowieka - wcale taki zwyczajny nie jest. Bogowie wyraźnie uwzięli się na niego i nie pozwalają zaznać upragnionego spokoju u boku ukochanej.


A prawdziwe pochodzenie Thorgala, jest jeszcze bardziej fascynujące i niesamowite niż... latające kotki (ale nie mogę o nim pisać, żeby nikomu nie zaspojlerować takiego ważnego elementu! Chyba, że ktoś chce - na własną odpowiedzialność...)! :D





  

1 komentarz:

  1. Thorgal to moja miłość szczenięca! :D W mojej biblioteczce gości 17 pierwszych tomów serii o losach Thorgala i wciąż/nadal itp. składam się ja i mój luby żeby kompletować komiksy dalej i jakoś nam nic z tego nie wychodzi. Bo ilekroć już chcemy coś kupić, to albo tego nie ma albo nas cena przeraża.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!

Translate