sobota, 8 lutego 2014

"The following" - serial wart obejrzenia




The Following to jeden z najlepszych seriali, które niedawno "odkryłam" (chociaż emitowany jest od 2013 roku). Spodoba się fanom:
  • thrillerów i kryminałów, 
  • seriali typu: CSI..., Bones, Dowody zbrodni i innych, 
  • tym którzy - tak jak ja - lubią podglądać pracę policji i FBI (no dobra, wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że ich praca tak nie wygląda - ale co z tego?),
  • koneserkom amerykańskiej (Kevin Bacon), kanadyjskiej (Shawn Ashmore) i brytyjskiej (James Purefoy) urody, ;)
  • wszystkim którym Edgar Allan Poe zawrócił w głowie,
  • tym którzy właśnie muszą pilnie uczyć się do sesji,
  • wszystkim, którzy chcą się odprężyć i rozerwać przy serialu z ciekawą fabułą,

Mam nadzieję, że należycie do którejkolwiek z tych grup. :) 





W takim razie, co powiecie na seryjnego mordercę, którego wzorem jest Edgar Allan Poe?



Joe Carroll - wykładowca literatury na jednej z amerykańskich uczelni, znawca czarnego romantyzmu i Edgara Allana Poego zostaje skazany na karę śmierci za serię morderstw popełnionych na swych studentkach. Jeszcze w czasie pobytu w więzieniu, za pomocą swego niewiarygodnego uroku osobistego i dzięki psychologicznym sztuczkom werbuje grupę ludzi, którzy tworzą wokół jego osoby kult. Zgromadzeni w pewnego rodzaju sektę kontynuują morderstwa Carrolla, na obraz dzieł Poego i wyobraźni swego mistrza. 

Joe wszystkie morderstwa opisuje w książce - każdy z jego uczniów tworzy osobny rozdział popełniając morderstwo - na miarę swych możliwości - jedni mniej- inni bardziej brutalne. Już w pierwszym odcinku Joe ucieka z więzienia. Jego tropem rusza człowiek, który posadził go za kratkami - były agent FBI Ryan Hardy - uzależniony od alkoholu, odrobinę arogancki, wiedzący wszystko o Carrollu i utworach Poego. Sprawy komplikują się z odcinka na odcinek, żaden z nich nie nudzi, nie rozciąga się, nie jest robiony "na siłę". Obecność każdej z postaci jest dobrze przemyślana i potrzebna, niewielu jest takich, którzy zupełnie nie mają wpływu na przedstawioną historię. Gorąco polecam!







Postanowiłam wspomnieć tutaj o The Following głównie ze względu na fabułę związaną z Edgarem Allanem Poe - a więc jak już wiecie jednym z moich ukochanych autorów. Oczywiście poza tą główną zaletą, serial ma szereg innych mocnych stron. Przekonajcie się sami.


 A może ktoś z Was zna ten serial? Jak wrażenia?

6 komentarzy:

  1. Musze koniecznie poszukać serialu!!! Jak cos obejrzę to dam znać, jak moje wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo, bardzo (!) się cieszę, że jesteś nim zainteresowana. Ja pochłonęłam cały sezon w ciągu jednego dnia. :D Czekam na opinię! :)

      Usuń
  2. Ojej - Kevin Bacon. Kocham się w nim na zabój od czasu "Footloose".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim ulubieńcem tu jest Purefoy - taki wykładowca literatury, no, no... :D ;)

      Usuń
  3. Wszystko co choćby powiązane jest z Poe jest dla mnie interesujące ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, mam nadzieje że kiedyś obejrzysz ten serial. :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz!

Translate