czwartek, 2 stycznia 2014

Petra Reski - "Mafia"


Petra Reski, Mafia;
Olimp Media;
Poznań 2009



Z okładki:

Ten reportaż śledczy trzyma w napięciu jak prawdziwy kryminał.


Petra Reski opisuje w nim mechanizmy funkcjonowania włoskiej mafii - obszary przestępczej działalności, hierarchię, sposoby prania brudnych pieniędzy. Opowiada również o statusie członków mafii  we włoskim społeczeństwie - zarówno bossów, jak i zwykłych "żołnierzy" - a także demaskuje powiązania mafiosów z duchownymi. Sporo miejsca poświęca też kobietom mafii.
Ocenzurowanie książki (nakazem niemieckiego sądu pewne fragmenty zostały usunięte) zdaje się potwierdzać wysuwaną przez jej autorkę tezę, że macki włoskiej mafii sięgają aż do Niemiec.


Petra Reski
Mogłoby się zdawać, że książka o której dziś piszę, nie będzie mogła trafić do szerszego grona odbiorców tak łatwo, jak robią to publikacje będące wytworem kultury masowej... Nic bardziej mylnego!


Mafia to dla mnie zdecydowanie jedna z tych książek, po którą wraca się do płonącego domu. 


Przede wszystkim - co należy szczególnie zaznaczyć - jest to śledztwo dziennikarskie dotyczące działalności włoskich organizacji przestępczych. Powiecie może, że nie każdy przepada za reportażami, że śledztwa dziennikarskie mają przede wszystkim cel informacyjny, publicystyczny, ale nie można ich traktować jak innych książek, w które zagłębiamy się dla samej przyjemności czytania. 
Shobha
Jeśli tak uważacie - ta książka jest dla Was! Mafia wciąga niczym najlepszy kryminał, porusza jak prawdziwy thriller, a na dodatek - nie jest fikcją literacką!


Petra Reski jest niemiecką dziennikarką o polskich korzeniach, od ponad dwudziestu lat mieszka we Włoszech. To bezpośrednie obcowanie z poruszanym przez siebie problemem jest tak wyraziste w jej pracy! A przede wszystkim - potrafi chwycić za serce.

Autorka posługuje się cudownie bezpośrednim językiem, nie stroni od kolokwializmów - ukazuje prosty świat, z bardzo złożonymi problemami. Opowiada o wydarzeniach, których bardzo często sama była świadkiem w taki sposób, że mamy wrażenie jakbyśmy odkrywali sekrety włoskiej mafii ramię w ramię z autorką, jej przyjaciółką - Shobhą - sycylijską fotograficzką (córką niesamowitej Letizii Battagli!) i ich towarzyszem - Salvo - taksówkarzem z Palermo.



Pytanie, które po opublikowaniu niniejszej książki najczęściej zadawali mi niemieccy czytelnicy, brzmiało: "Czy grożono już pani?". Zawsze odpowiadałam na to z pewnym wahaniem. Rzeczywiście, w trakcie moich poszukiwań grożono mi trzy razy. Pierwszy raz w Corleone. Drugi - w kalabryjskiej wiosce San Luca. I ostatnio w Erfurcie. Podczas wieczoru autorskiego. I to właśnie spowodowało, że przełamuję w tym wypadku moją niechęć do mówienia o groźbach. To, co spotkało mnie w Erfurcie, stanowi bowiem dla mnie moment przełomowy. W Corleone i w San Luca, we Włoszech, grożono mi, ponieważ znajdowałam się na "ich" terytorium. I dlatego zaskoczyło mnie, gdy podczas wieczoru autorskiego w Erfurcie, w Niemczech, wstał pewien Włoch i wypowiedział klasyczną mafijną groźbę: "Podziwiam pani odwagę, naprawdę podziwiam pani odwagę!".

fragment przedmowy do trzeciego wydania  Mafii



Mafia Petry Reski to pozycja którą polecam wszystkim moim znajomym i jeden z pierwszych tytułów który przychodzi mi do głowy po usłyszeniu pytania o ulubioną książkę. Czyta się ją błyskawicznie - wywiady z mafiosami, ich rodzinami, ludźmi uwikłanymi w ciemne interesy wciągają niczym dzieła Arthura Conan Doyle'a. Książka jest bardzo łatwa w odbiorze, nie trzeba mieć praktycznie żadnej wiedzy na temat światka przestępczego, aby czerpać z czytania ogromną przyjemność, a przede wszystkim szeroki ogląd na sytuację społeczeństwa włoskiego, które narażone jest na niesprawiedliwość, niebezpieczeństwo, często i zagrożenie życia. Mafia ukazuje realne zagrożenia i problemy, rozrastające się w błyskawicznym tempie poza Italię. Po przeczytaniu tej książki opada kurtyna z malowniczym krajobrazem Toskanii, czy słonecznym nadbrzeżem Portofino, widzimy wyraźnie, że życie we Włoszech to nie bajka (no dobrze... dla mnie - choćby się waliło i paliło Włochy to bajka i urzeczywistnienie moich marzeń architektonicznych i kulturowych).


Zdecydowanie polecam WSZYSTKIM!


A przed przeczytaniem, posłuchajcie: 












Tym razem obiektywne:
9/10


8 komentarzy:

  1. Nie mogę posłuchać, bo moi śpią, a nie wiem gdzie zapodziałam słuchawki :)
    Książka zapowiada się ciekawie i ... niebezpiecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posłuchaj kiedy będziesz miała okazje, myślę ze warto, bardzo piekna piosenka. Autorka wspomina o niej w książce. :)
      Pamiętam jak po raz pierwszy zgłaszałam się do zabawy z Żyrafą Tosią, pytałaś o książki jakie polecamy - podałam wtedy między innymi i "Mafię". :)

      Usuń
  2. i ja czuję się zaintrygowana i pewnością jej poszukam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby tematyka kryminalna, ani tematyka Włoch, nie są mi bliskie, ale i tak jestem bardzo zaciekawiona tym tytułem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Traktuje o poważnych sprawach, a momentami jest przezabawna! :) I wciąga!

      Usuń
  4. Nie słyszałam do tej pory o tej książce, ale Twoja recenzja zdecydowanie zachęciła mnie do przeczytania. Interesuję się tą tematyką, więc tytuł oczywiście zapisuję.:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że zachęciłam Cię do jej przeczytania. Koniecznie daj znać co o niej myślisz! Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję za komentarz!

Translate