poniedziałek, 23 września 2013

Wojciech Cejrowski - "Gringo wśród dzikich plemion"


Wojciech Cejrowski, Gringo wśród dzikich plemion;
Biblioteka: Poznaj Świat;
Amazonia, Marymont, Pelplin, Poznań 2006

 Notka o podróżniku, umieszczona na książce:



Wojciech Cejrowski – studiował aktorstwo w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie, historię sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, potem socjologię i archeologię na Uniwersytecie Warszawskim. Ponadto przez wiele lat pracował w stadninie koni w Szwecji, jako... cieśla.

Od 20 lat organizuje wyprawy w najdziksze zakamarki naszej planety. Był w 40 krajach na sześciu kontynentach. Najczęściej jeździ do Amazonii i tam poszukuje ostatnich wolnych Indian.



W Polsce znany jest przede wszystkim z telewizji („WC Kwadrans” – TVP1, „Z kamerą wśród ludzi” – Polsat), a także z radia (PR1, Trójka), gdzie barwnie opowiada o swoich podróżach i o muzyce. Występuje również na scenie jako jednoosobowy kabaret – samotny komik z mikrofonem, czyli „WC na stojaka”.



Jest szczery do bólu, szczodry w krytyce i oszczędny w pochwałach, a poza tym nie kryje, że ma poglądy. Z tego powodu wiele osób za nim nie przepada. Kiedy jednak zacznie opowiadać o swoich wyprawach  i dzikich plemionach, najwięksi jego przeciwnicy stają zasłuchani – to osobowość, która nikogo nie zostawia obojętnym.
Wojciech Cejrowski jest członkiem rzeczywistym Royal Geographical Society (Królewskie Towarzystwo Geograficzne w Londynie).



Jest to książka przygodowa i podróżnicza. Mądra, a jednocześnie pełna humoru. Sprawia, że czytelnik zaczyna się głośno śmiać. Jest to także album niezwykłych fotografii z wypraw w najdziksze rejony świata.



Nie znałam Toney'go Halika, czy też Elżbiety Dzikowskiej. Polscy podróżnicy mojej wczesnej młodości to Wojciech Cejrowski, Beata Pawlikowska i Martyna Wojciechowska.
Przyznam, że od zawsze bardzo mi imponowali swoją wiedzą, doświadczeniem i odwagą w podejmowaniu coraz to nowych wyzwań. Nie zazdrościłam im tego co robią - po prostu chciałam być z nimi - przedzierać się przez Amazonię z Wojciechem Cejrowskim, zdobywać szczyty z Martyną Wojciechowską czy wyruszyć na safari z Beatą Pawlikowską.

Im dłużej żyję, tym bardziej nierealne wydaje mi się moje marzenie o dalekich podróżach. Zostaje więc... yerba mate ze sklepu obok i dobra książka podróżnicza.


A taka właśnie jest opowieść Wojciecha Cejrowskiego - "Gringo wśród dzikich plemion". Porywająca, zabawna, ciekawa, nieprzewidywalna, pouczająca, inspirująca.
W skrócie: niesamowicie interesująca i przyjemna.


Wojciech Cejrowski opowiada o swoich przygodach w taki sposób, że czytelnikowi wydaję się jakby widział wszystko na własne oczy.
Poza niesamowitymi historiami, opowiedzianymi w luźny i bardzo  humorystyczny sposób znajdziecie tu wiele ciekawostek, a także przepiękne fotografie wykonane przez Wojciecha Cejrowskiego.

Zaręczam, że książkę tę warto przeczytać, a dla ślicznych zdjęć warto ją także mieć w domowej biblioteczce.

___________________________________________________________________

Jeśli już jesteśmy przy tematach podróżniczych, pochwale się zdjęciem z autografem pani Beaty Pawlikowskiej:



I z przyjemnością zapraszam na strony internetowe tych wspaniałych, pełnych pasji ludzi:
Wojciech Cejrowski - www.cejrowski.com
Beata Pawlikowska - www.beatapawlikowska.com
Martyna Wojciechowska - www.martynawojciechowska.pl

8 komentarzy:

  1. Cejrowski jako człowiek mnie troszkę drażni, ale programy ma ciekawe, nie czytałam jego ani jednej książki. Pawlikowska pochodzi z Koszalina - mojego miasta:)
    Moja żyrafa coś Ci nie mruga, jakby co, to zmień ją może na zdjęcie jpg, które jest także na tamtej stronie i tyle:) Dziękuję za jej wrzucenie xx.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o co chodzi - jego zachowanie potrafi drażnić nawet ludzi mu zdecydowanie przychylnych. Tak jak niektóre wypowiedzi. Ale książka jest świetna i niesamowicie zabawna. :) Sprawdź sama. :)

      Usuń
  2. To dziwne - czemu Ci nie świeci - wpisałaś ten kod w kod html?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zakładce "konkursy" mruga, nie mam pojęcia dlaczego tutaj nie. Słaby ze mnie informatyk, ale zrobię co będę umiała. :)

      Usuń
    2. Hahaha, powiedzmy że raczej uparta. A uparta bestia to osioł... :D

      Usuń

Dziękuję za komentarz!

Translate