sobota, 21 października 2017

PRZEDPREMIEROWO: Sabri Louatah - "Dzikusy. Upiór nawiedził Europę"


Ludzie płoną w ciszy.
Kamery telewizyjne nie potrafią filmować umysłów.
Ja po prostu wyciągam ogień z głów na światło dzienne.
We Francji widać tylko to, co się dzieje w Paryżu. Jestem reżyserem prawdy, a jeśli twoim zdaniem oznacza to sianie zamętu,
wolno ci tak myśleć...

Usiądźcie wygodnie i zapnijcie pasy, bo czeka nas szalona jazda francuskim diabelskim młynem. Reżyser prawdy i kreator rzeczywistości - Nazir Narrusz powraca z wielkim hukiem, a Sabri Louatah nie ma litości dla swoich czytelników! Dzikusy to seria od której nie można się oderwać - i chociaż na razie otrzymaliśmy dwa z planowanych czterech tomów, siedzimy już po uszy w tej fikcyjnej - choć jakże prawdopodobnej wizji przyszłości Europy.

We Francji zawrzało niczym w kotle czarownicy, a owej wiedźmie na imię Nazir. Postawił on wszystkie służby specjalne w stan najwyższej gotowości, obnażył kłamstwa, manipulacje i gierki, sprawił, że konflikty między organami ścigania pogłębiły się do rozmiarów wręcz uniemożliwiających współpracę i podniósł istniejącą już między nimi rywalizację do granic możliwości. Zamach na deputowanego Republiki i kandydata na prezydenta - Idera Szawisza, nie przyniósł oczekiwanego przez zamachowców rezultatu. Kandydat przeżył! W wyniku postrzału doszło do pęknięcia tętniaka na mózgu i chociaż Szawisz nie zmarł, to podłączono go do respiratora i utrzymywano w stanie śpiączki farmakologicznej. Wyborów nie przerwano i ludzie wciąż zmierzali do urn, odnotowano rekordową frekwencję wyborczą. Jedni gromadzili się na ulicach, zapalali świece, wznosili transparenty, drudzy podpalali samochody i niszczyli mienie publiczne. Zamieszki obezwładniły Paryż, a ulice wypełniły się okrzykami: SAR-KO MOR-DER-CA!

poniedziałek, 16 października 2017

Wyniki październikowego rozdania



Kochani, serdecznie dziękuję Wam za tak liczne przystąpienie do rozdania! Wzięło w nim udział 25 osób - co jest dla mnie naprawdę dużą grupą. Wiem, że za każdą liczbą stoi osóbka, która liczyła na wygraną, ale zgodnie z wcześniej ustalonym regulaminem mogę wybrać tylko jedną osobę.

Zebrałam wszystkie Wasze zgłoszenia i uszeregowałam zgodnie z kolejnością przystąpienia do konkursu i liczbą zgromadzonych losów. Dało to łącznie 155 pozycji - jesteście niesamowici! 
Zwycięzcę wylosowałam przy pomocy popularnej strony losowe.pl

Margo Jefferson - "Negroland. Zapiski z życia afroamerykańskich elit"


~~   ✶   ~~      ~~     ~~
Przymierzałam się do niej, bo nie chciałam, żeby odnaleziono mnie skuloną w pozycji embrionalnej. Zaczynałam od trzymania tam głowy przez pięć minut, z czasem doszłam do kwadransa. Któregoś dnia, wkrótce - przyrzekałam sobie - nabiorę odwagi i włączę gaz. (s. 205)

Margo Jefferson jest amerykańską pisarką, dziennikarką i krytyczką literacką. To mądra, silna i niezależna kobieta, która w życiu osiągnęła bardzo wiele. Margo jest panią własnego losu, podejmuje świadome decyzje i spełnia się zawodowo - jednak zanim dotarła do tego punktu, przeszła bardzo długą, naszpikowaną odtrąceniem i niesprawiedliwościami drogę. 

"Negroland" dla Margo Jefferson jest niewielkim skrawkiem Murzyńskiej Ameryki, którego mieszkańców cechowała zamożność i spora doza uprzywilejowania. To właśnie w jednej z takich rodzin przyszła na świat autorka. Obserwujemy ją w różnych okresach życia: od rezolutnej i szczęśliwej - bo nieświadomej społecznej sytuacji dziewczynki w kolorowych sukienkach, przez pełen rozterek i wewnętrznego buntu okres dojrzewania po pełną akceptacji i spokoju dojrzałość.

piątek, 13 października 2017

Christophe Galfard - "Wszechświat w twojej dłoni"



(...) Może w ostatecznym rozrachunku wcale nie jesteśmy tacy mali. Nasz obraz istnieje i zawsze będzie istniał, a wspomnienie naszego życia będzie wiecznie podróżowało wśród gwiazd. Ta myśl podnosi na duchu. (s.281)


Człowiek, który pod czujnym okiem Stephena Hawkinga uzyskał tytuł doktora fizyki teoretycznej na Uniwersytecie Cambridge, a dziś tłumaczy zwykłym śmiertelnikom zasady działania wszechświata w bardzo przystępnej i mocno rozrywkowej formie. Ten przesympatyczny geniusz pisze również książki dla dzieci, kocha dzielić się wiedzą i odpowiadać na wszelkie pytania, więc przed, w trakcie i po lekturze Świata w twojej dłoni zaglądnijcie tutaj i śmiało - pytajcie! ➨ www.christophegalfard.com

Christophe Galfard. Człowiek, który sprawił, że astrofizyka i fizyka kwantowa trafiły pod strzechy.



~❤~     ~❤~     ~❤~     ~❤~     ~❤~     ~❤~     ~❤~


Kiedy po raz pierwszy nazwisko Galfarda wydobyło z mojej pamięci słynnego Rycerza Okrągłego Stołu - Galahada, skojarzenie opierało się jedynie na tym drobniutkim (naprawdę drobniutkim) podobieństwie w brzmieniu. Teraz już jednak wiem, że Galfard to Rycerz Okrągłej Planety (na potrzeby powyższej nazwy przymknijmy oko na to wielkie i kontrowersyjne uproszczenie). Walczy dzielnie o upowszechnienie wiedzy ten nasz rycerz, a orężem jego - SŁOWO.

sobota, 7 października 2017

Jonas Jonasson - "Stulatek który wyskoczył przez okno i zniknął"



Dzisiaj o książce, która mnie rozłożyła na łopatki i zauroczyła od pierwszej strony oraz o pewnym stulatku, który wyskoczył przez okno i zniknął.


Główny bohater książki Allan Karlsson obchodzi właśnie swoje setne urodziny. Wyobraźcie sobie sto lat wypełnionych przygodami, których nie powstydziłby się agent James Bond, Kapitan Ameryka i Johnny English (dokładnie, Mr. Bean). Tak, bohater książki o której dziś chciałabym Wam opowiedzieć łączy w sobie cechy tych trzech postaci. Młody duchem, wiecznie żądny przygód i od młodości wplątany w niezłe tarapaty - cały tytułowy stulatek. Ale zacznijmy od początku...

Na godzinę przed przyjęciem z okazji setnych urodzin Allan Karlsson wyskakuje z okna swojego pokoju w domu spokojnej starości w sormlandzkim Malmkoping i znika. Oczywiście znika dla miejscowej policji, pozostałych rezydentów ośrodka i przede wszystkim złośliwej siostry Alice, ale nie dla czytelników - ci bowiem są świadkami przedziwnych, poplątanych i zabawnych losów starszego mężczyzny. 

Translate